Zbieramy na wózek inwalidzki dla Julki [pilne!]
15-771, Białystok
Kobieta, 14 lat
Dzięki połączonym siłom Pomagaczy, Julka ma już nowy wózek!
840.00 z 10 800.00 zł (7.78%)

Potrzebne jeszcze: 9960.00 zł

7 osób wsparło w ciągu 556 dni!

Zbiórka dodana przez: AGNIESZKA KAKAREKO

Trwa od: 18 marca 2016

Zakończenie: 23 maja 2016

Lub przelewem tradycyjnym:

Odbiorca:Fundacja You Can Help
ul. Piotrkowska 222/8A
90-369 Łódź
NIP 725-210-22-41

Bank:ING Bank Śląski
Konto złotówkowe:07 1050 1461 1000 0090 3082 3281
Konto walutowe (euro):81 1050 1461 1000 0090 3082 3307

IBAN: PL
SWIFT: INGBPLPW

Tytułem:Julka Kakareko - darowizna

Skryte marzenie Julki o wózku inwalidzkim


Nazywam się Julia Kakareko, urodziłam się 9 kwietnia 2003 roku. Mam młodszego brata Kamilka. Razem z nim i rodzicami mieszkam w Białymstoku. Jestem niepełnosprawna. Przyszłam na świat z wieloma wadami: rozszczepem kręgosłupa, wodogłowiem, zwichnięciem stawów biodrowych, wiotkością kończyn dolnych, stopami końsko-szpotawymi i innymi następstwami tej choroby. Jak na jedną osobę to całkiem dużo.


Byłam operowana sześć razy. Pierwszą operację miałam zaraz po przyjściu na świat. Lekarze chcieli naprawić mój kręgosłup. Potem były trzy operacje na wodogłowie. Następnie dwa razy operowano moje stopy. Przez kilka miesięcy byłam w gipsie i nie mogłam się poruszać. Wtedy nauczyłam się czytać, pisać, liczyć i nawet znać się na zegarku, chociaż miałam dopiero pięć lat. Zdolności i uporu to mi nie brakuje. :)


Możliwe, że znowu pójdę do szpitala. Pan doktor mówi, że trzeba się zająć moimi zwichniętymi biodrami, ale obecnie mam dużo ćwiczyć i zobaczymy co z tego wyniknie. Chodzę do szóstej klasy w szkole integracyjnej. Bardzo chcę mieć koleżanki i kolegów, wychodzić na podwórko i bawić się z nimi. Muszę intensywnie ćwiczyć, żeby samodzielnie chodzić. Od urodzenia uczęszczam na rehabilitację i ćwiczę w domu z rodzicami. Czasami jeździmy na turnusy rehabilitacyjne, które są bardzo daleko i dużo kosztują. W naszym mieście znajduję się pod opieką: okulisty, chirurga, neurochirurga, urologa, dermatologa, alergologa. Rodzice jeżdżą ze mną na wizyty do lekarzy w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i do Kliniki Ortopedii w Poznaniu.


A teraz coś weselszego, nauczyłam się sama stać, a nawet potrafię już wykonać kilkanaście kroków samodzielnie, no może trochę przy pomocy kul. :) Jak nikt nie patrzy lubię tańczyć i śpiewać, oczywiście piosenki mojej ulubionej wokalistki- Cleo.

Niestety od kilku miesięcy mam na stopie odleżynę i z tego powodu Nowy Rok spędziłam w szpitalu. Obecnie nie mogę pływać i chodzić, poruszam się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Wózek w domu, wózek w szkole, wózek na podwórku, a ten który mam jest stary, ciężki, brzydki i niewygodny. :( Moim największym marzeniem jest biały, lekki wózek, taki jak miała pani Monika Kuszyńska na Eurowizji. Zdaję sobie sprawę z tego, że rodzicom brakuje środków finansowych na ten cel. Widzę, iż mają coraz większe problemy ze swoimi kręgosłupami, schody w dół, schody w górę... Najgorsze jest to, że wiem, iż jest im bardzo przykro, bo ja ten wymarzony wózek chciałabym już, najlepiej natychmiast.


Bardzo dziękuję za każdą okazaną mi pomoc, w swoim imieniu i moich rodziców Agnieszki i Remigiusza.

„Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się,
byśmy mogli spełnić nasze marzenie”

NASI DARCZYŃCY (7)
10.00
Michał Anioł
08.04.2016
20.00
Kamil
07.04.2016
100.00
LASERDELUX BIELSKO
05.04.2016
Co słychać u naszych podopiecznych?

Julka będzie miała swój wymarzony wózek

Julka będzie miała swój wymarzony wózek dzięki Waszemu wsparciu.
Wspierają nas
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Nie można wyświetlić zdjęcia