Już po raz trzeci zbieramy pieniądze na turnus rehabilitacyjny dla Kamila [pilne!]
23-212, Marianówka
Mężczyzna, 28 lat
137.23 z 6 800.00 zł (2.02%)

Potrzebne jeszcze: 6662.77 zł

2 osoby wsparły w ciągu 103 dni!

Zbiórka dodana przez: Kamil Wronka

Trwa od: 15 marca 2017

Lub przelewem tradycyjnym:

Odbiorca:Fundacja You Can Help
ul. Piotrkowska 222/8A
90-369 Łódź
NIP 725-210-22-41

Bank:ING Bank Śląski
Konto złotówkowe:07 1050 1461 1000 0090 3082 3281
Konto walutowe (euro):81 1050 1461 1000 0090 3082 3307

IBAN: PL
SWIFT: INGBPLPW

Tytułem:Kamil Wronka - darowizna

Już po raz trzeci pomagamy Kamilowi!  

To dzięki Waszym wspaniałym i otwartym sercom, już po raz drugi pokryliśmy część kosztów turnusu rehabilitacyjnego dla Kamila. Zajrzyjcie koniecznie do zakładki "szczęśliwe zakończenia". Dzisiaj ruszamy z nową zbiórką na kolejny turnus, z nadzieją, że i tym razem uda się Mu pomóc. Nasze serca przepełnia ogromna radość i wdzięczność, gdyż leczenie przynosi coraz lepsze i bardziej widoczne efekty!

Przypominamy historię Kamila opowiedzianą przez Jego Rodziców: 

Kamil był świetnie zapowiadającym się nastolatkiem, odpowiedzialnym, przyjacielskim i bardzo rodzinnym. Miał wielkie plany na przyszłość, chciał kontynuować naukę, niestety wszystko przepadło wraz z wypadkiem komunikacyjnym, którego stał się ofiarą. To, że przeżył zakrawało na cud. Ten zdarzył się w gdy pomimo bezradności lekarzy i stwierdzeniu, że konieczne będzie umieszczenie go w hospicjum, Kamil wybudził się z trwającej 4 miesiące śpiączki. Byliśmy w szoku, ale bez namysłu powiedzieliśmy "NIE" dla hospicjum! 


Od tamtej pory walczyliśmy o powrót do normalności, dawniej chłopaka, dzisiaj młodego mężczyzny. Wówczas przypadkowo dowiedzieliśmy się o prof. Talarze z Bydgoszczy, do którego udaliśmy się na prywatną konsultację. Profesor Talar zalecił zabrać syna do domu- dał wskazówki, co mamy robić, jak się nim opiekować i jakie ćwiczenia wykonywać. Po pewnym czasie Kamil obudził się. Zaczął nasłuchiwać i wodzić oczami, ale dalej nie mógł nic zrobić, powiedzieć, ruszyć nawet ręką. Mimo wszystko dla nas było to bardzo duże osiągnięcie, krok do przodu, nadzieja że jakoś sobie poradzimy, że będzie tylko lepiej. Nie byliśmy tylko świadomi, że czeka nas tak długa droga do jego powrotu do zdrowia. Mija właśnie osiem długich lat, a na rehabilitację Kamila wędruje każdy zaoszczędzony grosz. Niestety, wysokie koszta z nią związane wymuszają prośbę do wszystkich ludzi Wielkiego Serca. 

Jesteśmy normalną, jak miliony innych, rodziną. Mamy cel i zrobimy wszystko, aby nasz syn stał się możliwie najbardziej sprawnym i samodzielnym człowiekiem. Dzięki rodzinnemu ciepłu, systematycznym ćwiczeniom pod kierunkiem dobrych specjalistów i lekarzy, Kamil zmienia się na lepsze. Cieszymy się z tego, że już uśmiecha się świadomie i rozumie wszystko, co się do niego mówi. Niestety, dalsze leczenie Kamila staje powoli pod znakiem zapytania z prozaicznego powodu - braku pieniędzy, dlatego prosimy o wsparcie finansowe rehabilitacji oraz leczenia naszego syna, wierzymy, że nie brak na świecie ludzi dobrej woli, których potrafi wzruszyć los drugiego człowieka.

Dziękujemy za pomoc! 

Bożena i Zygmunt Wronka - Rodzice Kamila 

NASI DARCZYŃCY (2)
127.23
Zbiórka do urn kwestarskich w Salonach Laser DeLux, ProClinic i LaserCare
23.05.2017
10.00
Anonim
16.03.2017
Wspierają nas
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Nie można wyświetlić zdjęcia